piątek, 5 lutego 2021

Wózek na kajak

 Kilka razy przenoszenie całości sprzętu dało mi solidnie w kość. Kajak plus sprzęt biwakowy to jakieś 30kg. Najgorsza była chyba trasa w Płocku. Najpierw pół dnia wiosłowania, a potem trzy albo cztery kilometry przenoszenia w pełnym słońcu. I to pod górę.

 Wózek na kajak ratuje życie. Na samym początku kupiłem wózek z BagProjekt. Nietety nie dobrałem rozmiaru. Chciałem żeby zajmował mało miejsca więc wziąłem model do 50kg. Nie nośność była problemem tylko wymiary - spakowany kajak ocierał się o koła. No i wstyd przyznać, ale kilka razy zapomniałem odstawić go do garażu  i skorodował. Teraz służy do prac ogrodowych.

 Są fajne wózki Eckla, ale wąż w kieszeni powstrzymuje mnie przed wyłożeniem 500-600pln za któryś z nich. Eh mają tam nawet taki dedykowany do kajaków pneumatycznych ale z 1000pln..

 Na szczęście udało się znaleźć wyprzedaż w Decathlonie - złapałem ostatnią sztukę aluminiowego wózka przecenioną z 350 na 249. Do tego zużyłem wszystkie bony promocyjne które dostałem za różne zakupy i w sumie zapłaciłem za wózek 80pln.

 Wózek jest aluminiowy na dużych pompowanych kółkach. Można go sprytnie zdemontować - ośkę da się wyjąć, kółka odczepić.

 Przymierzyłem spakowanego Sparka. Na wysokość pasuje idealnie, na podeście zostaje sporo miejsca, można go przez to odsunąć od kółek.

 Z kolei Solar zajmuje tyle miejsca co nic. Można by ze dwa zmieścic ;) Nie wiem jeszcze czy na Solarowe spływy będę wózka brał, ale jeśli tak to czuje że worki też będą jeździć na nim a nie na moim grzbiecie ;)

BTW: to zielone po lewej to ponton. No mam bajzel w piwnicy, ale to dlatego że od nowa przyklejam mocowania ławeczek w pontonie. A ze miejsca brak to mogę robić jedną dziennie .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz