czwartek, 5 listopada 2020

Kajak Spark 450 - pierwszy test na wodzie.

I przyszedł poranek dnia następnego...

EDIT: więcej info o kajaku http://swobodneplywanie.blogspot.com/p/kajak-spark-450.html


Co do transportu nie jest tak źle jak myślałem. Plecak jest przede wszystkim wyższy. Szerokość i grubość  są niewiele większe do solarowego opakowania, ale wysokość to jakieś +70%. W autobusie ani tramwaju nie było problemu. Plecak ma zwykle paski, wiec przenoszenie miedzy środkami komunikacji, czy doniesienie go na plażę nie jest problemem. Ale do dalekiego chodzenia się nie nadaje.


 Pływałem  z jednym siedzeniem ustawionym na srodku. I tu uwidacznia sie mankament. Mocowania podporek na stopy sa tylko dla rufowego wioslarza i tylko wtedy kiedy plynie sie we dwojke. Jak sie ustawi siedzisko na srodku to jest ono doklanie na zaczepach dla podporki. Konstruktor chyba zalozyl że głwónym wsparciem dla nóg będą pasy, a podpórka to tylko dodatek. No i z założenia to jest dwójka, a pływanie solo jest raczej dodatkową opcja.

  Kajak bez problemu rozpędza się na stojącej  wodzie do 5-6km/h. Przy mocniejszym wiosłowaniu można dobić do 9km/h. Na blogu producenta, jest info (potwierdzone zapisem gps) że przy dwóch wioślarzach można utrzymać średnią 9 i chwilową 12km/h.

 Jest dużo sztywniejszy niż Solar. Nawet kiedy opierałem się mocno o oparcie, na materiale burt nie pojawiała się fałda. Nie ma też wygięcia kajaka. To jest do tego stopnia zaskakujace że przez chwile miałem wrażenie że dziób jest niżej niż rufa - a to po prostu było płasko.

 Sztywność wynika z ciśnienia. Gumotexy to 0.2-0.25. Tutaj dno jest do 0.5 a burty do 0.25 bar. O ile Solar niewiele ustępuje sztywnemu kajakowi, to Spark po prostu jest sztywnym kajakiem. Na dnie można stabilnie stanąć i nie powoduje to widocznego ugięcia.

 Stabilność poprzeczna bardzo dobra. To w końcu dmuchaniec. Latem zapewne spróbuje go wywrócić ale już widać że nie będzie to łątwe. 

 Stabilność kursowa bardzo dobra i bez skegu. Jest mocowanie na niego, ale nie jest on standardowym wyposażeniem. Dopiero jak przestawiłem siedzenie na tył i dziób wynurzył się z wody, to zaczęło się myszkowanie przy wiosłowaniu.

 Na górnej części burt jest dużo zaczepów do mocowania siedzeń. Pozwalają na ustawienie go jako jedynki, dwójki, dwójki z cofniętym przednim siedzeniem, trójki. Z tym że trzecia osoba to raczej nieduże dziecko. Dodatkowo od wewnętrznej strony burt są trzy zestawy do mocowania pasów udowych. Myślę że wykorzystam je jako mocowania siatki do zabezpieczania ładunku.

Materiał kajaka nienasiąkliwy, gładki. To PCW 800gcm niemieckiego producenta. Wszystkie łączenia są dodatkowo podklejone.

 Składanie i czyczenie kajaka sporo trudniejsze niż w solarze. Trzeba wypiąć dno i je wyczyiscic a potem wysuszyć resztę. Przy składaniu objawia się w zasadzie jedyna i największa wada - sztywnosć pcw. O ile hypalony czy nitrilon składają się łatwo, bo to w końcu guma, to PCW choć dobre jakościowo staje się twarde.  Moim zdaniem zimą można go używać jeżeli się go nie zwija, szkoda materiał niszczyć. Ze sztywności materiału wynika wielkość po spakowaniu - w praktyce dwa Solary.

 Zarzuciłem plan sprzedania Solara. Zostawie go na krótkie wyjazdy albo na pływanie zimą. Spark, będzie zgodnie z przeznaczeniem używany do długich letnich spływów.

 

 

Silnik do Sparka zepsuty po próbie szybkościowej..
 

środa, 4 listopada 2020

Kajak Spark 450

 No i przyjechał. Ponad miesiąc czekania aż go zmontują, ale finalnie jest ;)  


 Przy sztucznym oświetleniu zieleń wyszła bardzo mało nasycona. Przy świetle dziennym wygląda to dużo lepiej. Kajak wygląda na mega, ultra wielki w porównaniu z Solarem, a w istocie jest tylko 3cm szerwszy i 40 cm dłuższy.

  Różnica wizualna wynika głównie z kształtu komór bocznych - Spark ma 8 a Solar 0. Pierwsze nabicie w domu, na dworze pada, a nie chciałem zwijać go na mokro. Burty - do oporu, tylko trzeba było sprawdzić czy zawory bezpieczenstwa otwarte. Dno nabiłem do 0.4 bar, ale już przy 0.3 jest bardzo twarde. 

 Miejsca w środku ogrom. Przy wygodnym ustawieniu foteli, takim że obie osoby nie mają problemu z nogami, zostaje bardzo dużo miejsca na bagaże. Nie będzie trzeba piętrować.

 Bardzo wygodne fotele. To że tył fotela jest z twardej pianki, a dół jest pompowany jest bardzo sprytnym rozwiązaniem. Poparcie kręgosłupa lędźwiowego jest bardzo dobre, i niejako wymusza prawidlową pozycję.

 Jutro testy na wodzie. 

 Jedyny mankament jak na razie - rozmiar po zwinięciu. Lekko licząc Solar razy półtora. Ale myślę że to kwestia wprawy w składaniu.